Blog o Rosji. O polityce, historycznej również, relacjach władza-obywatel, ludziach opozycyjnie myślących, Moskwie.
RSS
czwartek, 29 października 2009

Stowarzyszenie "Memoriał", niedawny laureat nagrody Sacharowa, rozpoczęło akcję "Przywrócenie imion". Jest ona związana z obchodzonym jutro w Rosji, Dniem Pamięci Ofiar Represji Politycznych.
Na Placu Łubiańskim przy Kamieniu Sołowieckim upamiętniającym ofiary represji komunistycznych do późnych godzin wieczornych będą odczytywane nazwiska osób, które zginęły w wyniku represji politycznych. Jelena Żemkowa ze stowarzyszenia "Memoriał" poinformowała, że w akcji uczestniczą mieszkańcy różnych regionów Rosji. Są też ludzie którzy przeżyli stalinowskie łagry.
Zebrani zapalają przy Kamieniu Sołowieckim świece i składają kwiaty. Jutro nabożeństwo żałobne w tym miejscu odprawi protojerej Wsiewołod Czaplin
Plac Łubiański znajduje się w centrum Moskwy przed budynkiem służb specjalnych. Obecnie znajduje się tu siedziba FSB. W czasach radzieckich była tam centrala KGB i NKWD.

Źródło: IAR

Tagi: Memoriał
13:35, gosporosja
Link Komentarze (1) »
środa, 28 października 2009

Prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow ostro skrytykował jednego z liderów czeczeńskich separatystów. Autorytarny prezydent nazwał kłamcą mieszkającego w Londynie politycznego emigranta Achmeda Zakajewa. Kadyrow przyznał, że chciał mu pomóc wrócić do kraju, lecz już nie chce.

Według rosyjskich mediów, Kadyrow powiedział, że Zakajew w rozmowie telefonicznej zachwycał się tym, co się dzieje w Czeczenii i nazwał czeczeńskiego przywódcę "jedynym człowiekiem, któremu udało się uratować naród", a później "w rozmowie z dziennikarzami mówił coś diametralnie przeciwnego i oczerniał wszystko, co zrobiono i co się robi w republice".

Kadyrow wyraził przekonanie, że Zakajew nie zamierza wracać do Czeczenii, bo obawia się zagranicznych służb specjalnych, a akcja z udawanym powrotem była mu potrzebna do własnej kampanii PR-owskiej.

Jeszcze w sierpniu władze Czeczenii podały, że "pracują z władzami federalnymi" nad amnestią dla Achmeda Zakajewa, którego Rosja oskarża o szereg przestępstw, w tym o udział w zbrojnym powstaniu, organizowanie nielegalnych formacji zbrojnych oraz mordowanie cywilów i funkcjonariuszy organów ścigania. Zakajew nie przyznaje się do popełnienia tych czynów.

Rosja dotychczas domagała się bezskutecznie ekstradycji Zakajewa, który od roku 2003 jako uchodźca polityczny mieszka w Wielkiej Brytanii.

W lutym Zakajew oświadczył, że zamierza wrócić do Czeczenii i sprzyjać budowie trwałego pokoju w regionie. Moskwa powiedziała wówczas, że "droga do amnestii nie jest zamknięta przed Zakajewem".

Kadyrow przyznawał, że powrót Zakajewa byłby pożyteczny dla stabilizacji sytuacji w Czeczenii.

Źródło: PAP, Kavkazcenter.org

Tagi: polityka
13:38, gosporosja
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 października 2009

AuszewNa rosyjskim Kaukazie Północnym zastrzelony został jeden z liderów inguskiej opozycji. Makszarip Auszew zginął w swoim samochodzie od serii z pistoletu maszynowego. Do zamachu doszło w Nalcziku, stolicy Kabardo-Bałkarii.

W sierpniu 2008 roku, po śmierci niezależnego dziennikarza Magomeda Jewłojewa, przez kilka miesięcy kierował opozycyjną witryną internetową ingushetia.org. Po ustąpieniu krytykowanego przez opozycję inguskiego prezydenta Murata Ziazikowa i przejęciu tego urzędu przez Junus-Beka Jewkurowa został doradcą republikańskiego rzecznika praw człowieka.

Jewłojew, po którym Auszew przejął stronę ingushetia.org, był jednym z najgłośniejszych przeciwników Ziazikowa. Został zastrzelony w samochodzie milicyjnym wkrótce po aresztowaniu na lotnisku w stolicy Inguszetii - Magasie.

Według oficjalnej wersji, między zatrzymanym a funkcjonariuszami doszło do szamotaniny, w toku której padł przypadkowy strzał. Opozycja nie dała temu wiary. Podała wówczas, że ranny Jewłojew został wyrzucony z samochodu; znaleźli go krewni, którzy wyjechali mu na spotkanie. Oni też odwieźli go do szpitala w Nazraniu, gdzie zmarł.

W czerwcu 2008 roku rosyjski sąd nakazał zamknięcie strony Ingushetia.org, której inguskie władze zarzucały zamieszczanie informacji o charakterze ekstremistycznym.

Broniące praw człowieka stowarzyszenie Memoriał oskarżało Ziazikowa i jego rząd o doprowadzenie do wzrostu przemocy w regionie poprzez stosowanie bezprawnych taktyk przy zwalczaniu islamskich rebeliantów. Memoriał informował, że milicja i organy ochrony porządku publicznego uciekały się w walce z domniemanymi rebeliantami do porwań, bezprawnych aresztowań i tortur, na co rebelianci odpowiadali przemocą.

Inguszetia leży między Czeczenią a Osetią Północną. Jest jednym z najbardziej niespokojnych miejsc na Północnym Kaukazie. Ataki na milicjantów i żołnierzy, a także zamachy bombowe i morderstwa, są tam na porządku dziennym. Władze obwiniają o nie inguskich i czeczeńskich ekstremistów islamskich.

W sierpniu ciężko ranny w zamachu bombowym został prezydent Jewkurow, który prowadzi bezkompromisową ofensywę przeciwko korupcji w republice. Jewkurow, popierany przez prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, nawiązał także dialog z opozycją i umiarkowanymi liderami rebeliantów.

Tatiana Łokszina, wicedyrektor moskiewskiego biura organizacji Human Rights Watch powiedziała, że zabójstwo Auszewa pokazuje, iż na rosyjskim Kaukazie Północnym panuje atmosfera bezkarności. Zwróciła uwagę, że w tym roku zabito tam kilku znanych działaczy organizacji pozarządowych. Wśród nich są - niestety - bohaterowie tego bloga: Natalia Estemirowa, działaczka  "Memoriału" w Czeczenii, Zarema Sadułajewa z pozarządowej organizacji "Uratujemy pokolenia", która pomagała dzieciom-inwalidom.

Źródło: IAR, PAP, Ingushetia.ru, Newsru.com, Ingushetia.org

Tagi: opozycja
20:45, gosporosja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 października 2009

Tak, jak podejrzewałem, laureatem Nagrody imienia Andrieja Sacharowa zostało stowarzyszenie Memoriał.

Aleksander Gurianow - szef sekcji polskiej Memoriału powiedział Polskiemu Radiu, że Andriej Sacharow był jednym z założycieli Memoriału i taka nagroda ma szczególny wymiar. - "Taka nagroda to jest dla nas wyraz poważnego wsparcia moralnego ze strony Europy, ze strony całego świata, za co jesteśmy wdzięczni" - zaznaczył Gurianow. Podkreślił, że dla jego organizacji ważny jest sam fakt takiego wyróżnienia w sytuacji, gdy "Memoriał" musi wciąż stawiać czoła trudnym sytuacjom. Gurianow zwrócił uwagę, że chodzi o obie dziedziny, w których działa organizacja, a więc obrony praw człowieka i badania historii terroru politycznego w Związku Radzieckim. "Na obu polach w tym roku zderzyliśmy się ze znacznymi problemami, i to często tragicznymi" - powiedział historyk. Aleksander Gurianow zauważył, że dochodziło do zamachów na życie osób, które działają w dziedzinie obrony praw człowieka. Zwiększyły się również utrudnienia w dostępach do archiwów.

Nagroda dla stowarzyszenia "Memoriał" może zwiększyć poczucie bezpieczeństwa jego prześladowanych członków - uważa Anna Dzienkiewicz z Ośrodka "Karta", który od 15 lat współpracuje z "Memoriałem". Zdaniem Anny Dzienkiewicz z Ośrodka "Karta", ta nagroda jest wyrazem wsparcia i dowodów uznania dla ich działalności. "Memoriał" walczy między innymi o rehabilitację ofiar Katynia i pomaga w sprawach sądowych, które odbywają się w Moskwie w tej sprawie. Anna Dzienkiewicz podkreśla, że polskie władze nie wspierają wystarczająco tych działań. Ośrodek "Karta" wraz z "Memoriałem" od kilkunastu lat tworzą bazy danych Polaków prześladowanych przez Związek Radziecki w latach 1939-1956.

O nagrodzeniu Stowarzyszenia Memoriał zdecydowała Konferencja przewodniczących grup politycznych Parlamentu Europejskiego. Laureat został wybrany spośród finalistów wskazanych przez komisje parlamentarne spraw zagranicznych i rozwoju. Wśród finalistów byli palestyński ginekolog Izeldin Abuelaisz, pisarz i więzień polityczny z Erytrei David Izaak oraz Ludmiła Aleksiejewa, Siergiej Kowalow i Oleg Orłow reprezentujący stowarzyszenie Memoriał. Nagroda imienia Andrieja Sacharowa na rzecz wolności myśli jest przyznawana przez Parlament Europejski tym, którzy - podobnie jak rosyjski laureat nagrody - bronią praw człowieka i podstawowych wolności. Otrzymują ją osoby lub organizacje, które wyróżniły się w działaniach przeciw przemocy, nietolerancji i niesprawiedliwości.

Nagroda wręczona zostanie na sesji plenarnej w grudniu podczas ceremonii w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Oprócz wyróżnienia, laureat otrzyma czek w wysokości 50 tysięcy euro.

Źródło: własne, IAR

Tagi: Memoriał
14:40, gosporosja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 października 2009

Irina Halip przy portrecie ŁukaszenkiBiałoruska dziennikarka "Nowej Gaziety" Irina Halip otrzymała międzynarodową nagrodę przyznawaną za "odwagę w dziennikarstwie". Nagrodę przyznaje światowa organizacja "Kobiety w masowych środkach przekazu". W tym roku oprócz Białorusinki jurorzy wręczą nagrody dziennikarce radiowej z Kamerunu i irańskiej reporterce.
Międzynarodowe jury w swoim uzasadnieniu napisało, że "te dziennikarki zdecydowały się na ujawnianie prawdy w krajach, w których za prawdziwą informację grozi więzienie a nawet śmierć".  Nagroda dla białoruskiej dziennikarki Iriny Halip jak podkreślili jurorzy została przyznana "nie za jednorazową publikację, ale za niestrudzoną działalność wciągu wielu lat". Białorusinka wykonuje zawód dziennikarza od 15 lat. W ciągu tego okresu pracowała dla wielu niezależnych gazet, które kolejno były zamykane przez białoruskie władze. Dziś jest korespondentem niezależnej rosyjskiej gazety "Nowaja Gazieta".
Międzynarodowa Fundacja "Kobiety w masowych środkach przekazu" działa od 1990 roku i obejmuje swoim zasięgiem 130 krajów.  Ceremonia wręczenia nagród odbyła się dzisiaj w Nowym Jorku.

Źródło: IAR, Charter97.org

11:07, gosporosja
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 października 2009

Lider rosyjskich komunistów na posiedzeniu Dumy, izby niższej parlamentu zażądał dymisji szefa Centralnej Komisji Wyborczej Władimira Czurowa. Zdaniem Giennadija Ziuganowa, nie wypełnia on należycie swoich obowiązków.
Żądanie dymisji szefa Centralnej Komisji Wyborczej to pokłosie niedawnych wyborów lokalnych w  Rosji. Miejscowa opozycja , która uzyskała niewielką liczbę mandatów uważa, że zostały one sfałszowane. Giennadij Ziuganow powiedział, że jego partia przygotowała program wyjścia kraju z politycznego kryzysu. Dodał, że  w najbliższym czasie zamierza omówić ten plan  z prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem. Ziuganow uważa, że powinna być stworzona prezydencka komisja, która zajmie się wyjaśnieniem wszystkich przypadków  naruszenia ordynacji wyborczej.

Prezydent Dmitrij Miedwiediew nie spotka się w najbliższych dniach z przedstawicielami klubów parlamentarnych rosyjskiej Dumy. Wczoraj trzy frakcje opuściły salę obrad Dumy na znak protestu przeciwko nadużyciom podczas niedzielnych wyborów lokalnych i zażądali spotkania z szefem państwa.

Przedstawiciele frakcji zagrozili, że nie pojawią się na sali obrad dopóki nie spotka się z nimi prezydent. W większości regionów wybory zdecydowanie wygrała prorządowa partia "Jedna Rosja". Inne ugrupowania zdobyły znikome poparcie. Opozycja twierdzi jednak, że doszło do licznych oszustw wyborczych. Deputowani chcą więc omówić z szefem państwa sytuację, jaka powstała na scenie politycznej Rosji po niedzielnych wyborach.

Tymczasem rzeczniczka prezydenta Rosji Natalia Timakowa, powiedziała, że Dmitrij Miedwiediew w ciągu najbliższych dziesięciu dni nie ma w swoim grafiku przewidzianego spotkania z przedstawicielami Dumy. Opozycyjni deputowani zastanawiają się więc czy powrócić na salę obrad czy czekać w proteście aż prezydent znajdzie czas na wysłuchanie ich racji.

Źródło: IAR

wtorek, 13 października 2009

JapończykZnalazłem taką oto ciekawostkę. Otóż w Moskwie setki osób uczestniczyły w pogrzebie jednego z najbardziej znanych rosyjskich przestępców. 69-letni Wiaczesław Iwankow, pseudonim „Japończyk”, zmarł w wyniku ran odniesionych w zamachu, dokonanym w lipcu.

Wiaczesław Iwankow został pochowany na Cmentarzu Wagańskowskim, gdzie spoczywają między innymi zasłużeni ludzie kultury. Na mogile pojawiły się wieńce prawdopodobnie od przedstawicieli świata przestępczego z różnych miast Rosji. Na szarfach widoczne były napisy „Od ferajny z Kirowa”, „Od chłopaków z Jarosławia” czy „Drogiemu przyjacielowi”.

Wiaczesław Iwankow za różne przestępstwa był kilkakrotnie sądzony w Związku Radzieckim. W Stanach Zjednoczonych , gdzie uchodził za szefa rosyjskiej mafii, został skazany na 10 lat więzienia za fikcyjne małżeństwo w celu legalizacji pobytu oraz za wymuszanie haraczu.

Według źródeł w milicji, Iwankow został postrzelony w brzuch, gdy wychodził z kawiarni w jednej z dzielnic na północy miasta. "Japończyk" przyjechał wraz z grupą ludzi do restauracji ok. godz. 18.30. Ich spotkanie trwało ok. godziny. O 19.35 wszyscy opuścili lokal. Iwankow pożegnał się z kelnerką i opuścił salę. W tym momencie rozległ się strzał. Odgłos wystrzału był jeden, ale prawdopodobnie oddano dwa strzały jednocześnie - informuje portal Life.ru. Jedna kula trafiła "Japończyka", druga utkwiła w schodach.

Zamachowiec strzelał z zaparkowanej po drugiej stronie ulicy ciężarówki, w której wykonany specjalny otwór. W pozostawionym samochodzie milicja znalazła później jednak tylko jeden karabin snajperski.

Według komentatorów, zamach na Iwankowa to pierwsze od 15 lat zabójstwo w Rosji kryminalisty tak wysokiej rangi.

Źródło: IAR, Gazeta.pl

16:27, gosporosja
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 października 2009

SpecoperacjaDo starcia członków zbrojnego podziemia z rosyjską milicją doszło w sunżenskim rejonie Inguszetii. Zginęło 7 bojowników, z których jeden miał 20 lat, i 3 milicjantów.
Walki pomiędzy grupą około 30 bojowników oraz rosyjskimi wojskami wewnętrznymi i rządową czeczeńską milicją trwają cały dzisiejszy dzień. W pięciu wsiach znajdujących się w pobliżu wymiany ognia ogłoszony został stan operacji antyterrorystycznej. Na miejsce ściągane są dodatkowe jednostki.
Media zwracają uwagę, że od kilku miesięcy zbrojne podziemie na rosyjskim Kaukazie Północnym jest wyjątkowo aktywne. Do zamachów na funkcjonariuszy milicji i urzędników państwowych dochodzi między innymi w Czeczenii, Inguszetii i Dagestanie. Według niektórych wyliczeń od czerwca w wyniku incydentów zbrojnych zginęło tam ponad 250 osób.

Źródło: IAR, Lenta.ru

17:22, gosporosja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 09 października 2009

Jewgienij DżugaszwiliProces o zniesławienie Józefa Stalina jest potrzebny do przeprowadzenia destalinizacji w Rosji i odtworzenia prawdy historycznej - uważa Andriej Lipski, zastępca redaktora naczelnego "Nowej Gaziety". Proces o zniesławienie Józefa Stalina wytoczył opozycyjnej "Nowej Gaziecie" i organizacji Memoriał wnuk dyktatora, Jewgienij Dżugaszwili. Dziś w Moskwie odbywa się kolejna rozprawa w tej sprawie.

Sprzeciw wnuka Stalina wywołał artykuł Anatolija Jabłokowa pod tytułem "Beria wyznaczony na winnego", który ukazał się w kwietniu w "Nowej Gaziecie". Dotyczył on mordu NKWD na polskich oficerach w Katyniu. Tekst ukazał się we współpracy z Memoriałem, organizacją badającą zbrodnie stalinowskie.

Wicenaczelny "Nowej Gaziety" Andriej Lipski podkreśla, że sprawa o zniesławienia Stalina jest redakcji na rękę, bo dzięki temu powinny zostać ujawnione wszystkie dokumenty dotyczące działań dyktatora. Według "Nowej Gaziety", po odtajnieniu archiwów łatwo będzie udowodnić Jewgienijowi Dżugaszwilemu, że jego dziadek jest winny śmierci milionów ludzi.

Andriej Lipski, fot. Tomasz KułakowskiWczoraj podczas procesu, adwokat 73-letniego Dżugaszwilego historyk Jurij Muchin mówił, że sprawę Katynia wymyślił Memoriał, a sama organizacja i "Nowaja Gazieta" to "piąta kolumna Polski w Rosji".

Wnuk Stalina żąda w 10 milionów rubli (około miliona złotych) zadośćuczynienia za krzywdy moralne. Dżugaszwili sprzeciwia się stwierdzeniu, że Stalin był "krwiożerczym ludojadem". Nie zgadza się on też z konstatacją, że jego dziadek ma na koncie ciężkie zbrodnie przede wszystkim wobec własnego narodu.

"Nowaja Gazieta" podejmuje wiele działań, mających na celu odtworzenie prawdy historycznej dotyczącej Stalina. Między innymi we współpracy z Memoriałem publikuje wkładkę do gazety pod tytułem "Prawda Gułagu". W rozmowie z Andriejem Lipskim dowiedziałem się, że redakcja pracuje nad stworzeniem centrum pamięci ofiar stalinizmu. Są one zaawansowane i nawet mają poparcie rosyjskich władz.

Źródło: własne=IAR

czwartek, 08 października 2009

Hillary ClintonBrak działań rosyjskich władz w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności zabójców dziennikarzy dyskredytuje Rosję jako państwo zapowiadające walkę z korupcją - powiedziała amerykańska Sekretarz Stanu Hillary Clinton.

Clinton wyraziła zaniepokojenie tym, że od 2000 roku zamordowano w Rosji 18 dziennikarzy i tylko w jednym przypadku udało się wykryć sprawców zbrodni ("Reporterzy bez Granic" podają liczbę 22 dziennikarzy).W swoim oświadczeniu Clinton zwróciła szczególną uwagę na trzy przypadki. Pierwszy to sprawa zabójstwa dziennikarki "Nowej Gaziety" Anny Politkowskiej. Trzy lata po śmierci Politkowskiej wciąż nie udało się złapać bezpośredniego wykonawcy zabójstwa, ani ustalić zleceniodawcy. Druga sprawa to morderstwo Pawła Chlebnikowa, redaktora naczelnego rosyjskiej edycji czasopisma Forbes, który został zamordowany 9 lipca 2004 roku. Trzeci przypadek wymieniony przez amerykańską Sekretarz Stanu to morderstwo Natalii Estemirowej, czeczeńskiej obrończyni praw człowieka, która zginęła 15 lipca.

Clinton wyraziła zaniepokojenie, że do tej pory nikt nie poniósł odpowiedzialności za te oraz inne przestępstwa przeciwko rosyjskim dziennikarzom.

W przyszłym tygodniu Clinton odwiedzi Moskwę, aby kontynuować politykę "przebudowy" stosunków USA z Rosją - informuje rosyjska sekcja stacji BBC. Wizyta Hillary Clinton w Moskwie ma odbyć się w dniach 13-14 października. W jej planach są rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem i, co jeszcze nie jest potwierdzone, z prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem.

Tematem rozmów mają być prawa człowieka oraz plany atomowe Iranu i Północnej Korei, a także szukanie porozumienia wokół ograniczenia zbrojeń atomowych Rosji i Stanów Zjednoczonych. Clinton zamierza także poruszyć tematy obrony przeciwrakietowej i energetyki.

Źródło: własne=IAR, BBC Russian

10:28, gosporosja
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2