Blog o Rosji. O polityce, historycznej również, relacjach władza-obywatel, ludziach opozycyjnie myślących, Moskwie.
RSS
środa, 28 maja 2008

Czyżby zapowiadał się przełom w Rosji?

Otóż prokurator generalny FR Jurij Czajka przyznał wczoraj, że tysiące ludzi w Rosji każdego roku zostaje niesłusznie skazanych. Czajka (podaje BBC NEWS) poinformował o tym kilka dni po zapowiedzi nowego gospodarza Kremla, że rosyjski wymiar sprawiedliwości trzeba będzie zreorganizować, a nawet stworzyć od nowa. Sam Miedwiediew wyznał opinii publicznej, że w rosyjskich sądach zbyt często decyzje zapadały "pod presją" lub "dla pieniędzy".

Ciekawostką jednak jest to, że prokurator generalny wyznał grzechy swojej instytucji. Pochwalił się, że w 2007 roku 5265 osób było oczyszczonych z zarzutów po niesprawiedliwych wyrokach. Czajka przyznał nawet, że winę za niesłuszne wyroki ponoszą jego pracownicy, którzy muszą przestrzegać praw człowieka. Prokurator generalny zastanawia się także, jak zrekompensować niesłusznie skazanym winnym fakt utraty wolności.

Chyba presja została przeniesiona z winnych na Jurija Czajkę, skoro niedawno (12 maja br.) ogłosił, że bezpośrednim sprawcą zabójstwa Anny Politkowskiej jest bliżej nieznany Rustam Machmudow. 34-letni mieszkaniec Czeczenii przebywa on na wolności, poszukiwania trwają, a pomaga w tym wydany międzynarodowy list gończy. W sprawę zamieszani są też jego trzej bracia (dla rządnych detali: Tamerlan, Dżhabrail i Ibrahim). Najważniejsza informacja brzmi następująco: śledztwo w sprawie morderstwa Anny przedłużono do 7 września.

Komentarz: W 2007 roku ponad 5 tysięcy osób zostało oczysczonych z zarzutów. Zatem przerażająca musi być liczba osób niewinnie skazanych... Jak dla mnie, nic z tych informacji nie wynika (obym się mylił). A śledztwo w sprawie Politkowskiej przedłużono po raz kolejny, licząc, że dokona się "pieriestrojka" prokuratury?

23:56, gosporosja
Link Dodaj komentarz »