Blog o Rosji. O polityce, historycznej również, relacjach władza-obywatel, ludziach opozycyjnie myślących, Moskwie.
RSS
poniedziałek, 22 listopada 2010

Kadyrow i ZakajewProrosyjski prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow oskarża Polskę, Austrię i Wielką Brytanię, że po ich terytoriach "mogą swobodnie podróżować terroryści". Według niego, obecnie terrorystą numer jeden na świecie jest Ahmed Zakajew, ukrywający się w Londynie.

Wypowiedzi prezydenta Czeczenii cytują rosyjskie portale informacyjne, powołując się na jego wywiad dla "Neue Zuercher Zeitung". Ramzan Kadyrow oskarża w nim lidera czeczeńskich emigrantów Ahmeda Zakajewa o finansowanie zamachów na czeczeńskie wsie i parlament republiki. "Zakajew jest obecnie szefem terrorystów" - twierdzi prezydent Czeczenii. Kadyrow dziwi się, że "Europa walczy z terroryzmem i jednocześnie chroni czeczeńskich terrorystów".

"Oni swobodnie przemieszczają się po Polsce, Austrii i Wielkiej Brytanii" - dodaje prorosyjski przywódca Czeczenii.

Ramazan Kadyrow uważa, że polski wymiar sprawiedliwości powinien odpowiedzieć pozytywnie na wniosek rosyjskiej prokuratury i przeprowadzić ekstradycję Ahmeda Zakajewa do Rosji. Zakajew, który ma w Wielkiej Brytanii status uchodźcy, jest oskarżany przez Moskwę o współudział w zamachach terrorystycznych i porwaniach.

Źródło: IAR

niedziela, 21 listopada 2010

Aleksander LitwinienkoWedług radia Echo Moskwy, w śledztwie dotyczącym zabójstwa byłego agenta rosyjskich służb specjalnych Aleksandra Litwinienki pojawiły się nowe dokumenty. Stacja twierdzi, że pojawiły się materiały świadczące o tym, że na kilka tygodni przed otruciem byłego oficera FSB rosyjskie służby otrzymały do swojej dyspozycji radioaktywny polon-210.

Pułkownik Aleksander Litwinienko został zamordowany 4 lata temu w Londynie. Brytyjska prokuratura uważa, że zabójstwa dokonano na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Według brytyjskich prokuratorów, radioaktywny polon-210 miał osobiście dodać do jedzenia Litwinienki były rosyjski agent, dziś deputowany Andriej Ługowoj. Materiał radioaktywny miał trafić do instytutu naukowo-badawczego FSB w sierpniu 2006 roku. Listy przewozowe i potwierdzenia przyjęcia niebezpiecznego ładunku trafiły do żony zamordowanego agenta za pośrednictwem anonimowego współpracownika rosyjskich służb specjalnych.

Zdaniem rosyjskich ekspertów, dokumenty te nie wskazują jednoznacznie, że właśnie tym konkretnym polonem-210 otruto Litwinienkę. Doradca prezesa rosyjskiej Federalnej Agencji do spraw Energii Atomowej Rosatom Siergiej Nowikow zapewnia, że polon nie był w Rosji produkowany od lat 80. XX wieku. Nowikow uważa, że nie ma żadnych dowodów na to, by do zabicia Litwinienki użyto radioaktywnej substancji rosyjskiej produkcji. Amerykański dziennikarz Steve Levine wiąże zabójstwo byłego agenta przebywającego na uchodźstwie w Londynie z jego ostrą krytyką pod adresem ówczesnego prezydenta Rosji Władimira Putina.

Zapraszam na bloga o Ukrainie !!!

Źródło: IAR