Blog o Rosji. O polityce, historycznej również, relacjach władza-obywatel, ludziach opozycyjnie myślących, Moskwie.
Blog > Komentarze do wpisu

Cerkiew w Katyniu poświęcona

Cerkiew w Katyniu, fot. za RIA NowostiPatriarcha Moskwy i Rusi Cyryl poświęcił Cerkiew pod wezwaniem Zmartwychwstania Chrystusa w Katyniu.

- "Katyń - rosyjska Golgota, która pochłonęła zarówno Rosjan, jak i Polaków, miejsce wspólnego bólu. Nic tak nie zbliża, jak wspólne przeżycia. Uświadomienie sobie tego ułatwi podanie sobie ręki nawzajem. Wierzę, że od tej chwili zacznie się nowa epoka rozwoju stosunków między Rosją a Polską" - powiedział patriarcha.

Rosjanie są dumni z tego, że świątynia jest nowoczesna, a jednocześnie stylem nawiązuje do XVI-XVII wiecznych tzw. cerkwi namiotowych. Przy jej budowie wykorzystano nowoczesne technologie w połączeniu z tradycyjnymi metodami.

Oprócz świątyni, w skład kompleksu wchodzą jeszcze budynki administracyjne, w tym tzw. szkoła niedzielna, dzwonnica i budynek z pokojami gościnnymi dla pielgrzymów.

Telewizja Rossija 24 informowała, że las katyński jest znany głównie z tego, że zginęło w nim 4 tys. (rosyjskie media podają też liczbę 4,5 tys.) polskich oficerów w 1940 roku, lecz do tego czasu, w latach 30. zginęły dziesiątki tysięcy obywateli ZSRR (pada liczba 6-8-10 tys. ofiar stalinowskich represji). Dlatego świątynia ma być jednocześnie pomnikiem ku czci tych, którzy zginęli, symbolem pamięci o niewinnych ofiarach totalitaryzmu.

W Katyniu NKWD mordowała w latach 30. duchowieństwo, nauczycieli, lekarzy, chłopów i robotników. W Katyniu rozstrzelano ostatniego przedwojennego hierarchę smoleńskiego, biskupa Serafina (Ostroumowa), który został wyniesiony do grona świętych. W ikonostasie cerkwi znajdują się ikony przedstawiające męczenników katyńskich - kilku świętych oraz grupę bezimiennych katyńskich ofiar stalinizmu. (PONIŻEJ FOTOGRAFIE Z POWITANIA CYRYLA, KTÓRY DO SMOLEŃSKA PRZYJECHAŁ POCIĄGIEM)

Patriarcha Cyryl przyjechał pociągiem do Smoleńska, fot. administracja obw. smoleńskiego Patriarcha Cyryl przyjechał pociągiem do Smoleńska, fot. administracja obw. smoleńskiego

Kompleks cerkiewny ma być symbolem pojednania polsko-rosyjskiego. Patriarcha Cyryl nazywa las katyński "Smoleńską Golgotą". Zespół Memorialny w Katyniu jest położony na 22 hektarach i jest pierwszym kompleksem memorialnym poświęconym ofiarom totalitaryzmu w Rosji.

Cerkiew została wybudowana z inicjatywy Cyryla, który w latach 1984-2009 służył w Smoleńsku, będąc arcybiskupem smoleńskim i kaliningradzkim. To on zainicjował budowę cerkwi, zwracając się z prośbą na początku XXI wieku do władz obwodu smoleńskiego. Dopiero w 2010 roku, po wyniesieniu go na patriarszy tron, budowa cerkwi ruszyła. Władimir Putin wydał stosowne polecenia i 7 kwietnia 2010 roku ówczesny premier Rosji, wraz z premierem Donaldem Tuskiem, wmurował kamień węgielny pod świątynię.

Budowa Cerkwi budziła w Polsce emocje. Niezależna.pl pisała na przykład, że "strona polska nie została poinformowana przed rozpoczęciem prac". Zastrzeżenia co do legalności budowy miał składać Andrzej Przewoźnik, szef Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem. Zastrzeżenia części środowisk w Polsce budził zapewne fakt, że 40-metrowa Cerkiew zdominuje zespół memorialny w Katyniu, który "powinien być nasz, polski"?

Cmentarz Katyński, fot. Tomasz Kułakowski (C)Nie znam szczegółów budowy Cerkwi w Katyniu, jednak powinna to być doskonała wiadomość dla Polaków. Kościół rosyjski, inspirowany polską walką o prawdę historyczną i pamięć o ofiarach stalinizmu, idzie tą samą drogą. Takie cerkwie-pomniki mają powstać w miejscach kaźni, a Rosja jest nimi usłana. 

Będzie to długoletni proces, który potrwa zapewne kilka pokoleń - odkrywania prawdy historycznej, poszukiwania nowej tożsamości, którą być może wypełni Cerkiew Prawosławna.

Szkoda, że w Katyniu byli tylko przedstawiciele Wojska Polskiego i Polskiego Autokefalicznego  Kościoła Prawosławnego. Była to doskonała okazja do wspólnego uczczenia pamięci o ofiarach totalitaryzmu - bez względu na ich narodowość. 

Powinniśmy trzymać kciuki za Rosjan w ich jakże trudnych poszukiwaniach. Totalitaryzm zniszczył ich tożsamość, wymordował ich dziadków i ojców, często przez tych samych dziadków i ojców. Oni muszą się w tym odnaleźć. Każda cerkiew, każde upamiętnienie ICH ofiar, pomoże im w odnalezieniu własnego JA, a następnie w ułożeniu sobie relacji z innymi narodami, które totalitaryzm sowiecki mordował i gnębił.

Tak jak mówił mi kiedyś Aleksander Gurjanow z "Memoriału", że "Katyń to wewnętrzny problem Rosji", a następnie kwestia relacji polsko-rosyjskich.

PS. Ja niestety w Katyniu nie byłem. Przyglądałem się uroczystościom z perspektywy moskiewskiej.

niedziela, 15 lipca 2012, gosporosja
https://twitter.com/TKulakowski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: